Kursy Alpha

KURS ALPHA jest adresowany do każdego, kto chce odkryć prawdziwy sens życia lub zadać jakieś pytanie na temat chrześcijańskiej wiary. Jest to cykl dziesięciu spotkań, na które składają się kolacja, film i dyskusja przy kawie. Każde spotkanie podejmuje inny temat dotyczący wiary i daje możliwość dyskusji. Alpha prowadzona jest na całym świecie i każdy jest na niej mile widziany. Obecność na spotkaniach nie wiąże się z żadnymi kosztami. Zapewniamy opiekę nad dziećmi!

Wspólnota Jezusa Miłosiernego organizuje kursy Alpha raz do roku (najczęściej zaczynamy w okolicach stycznia – lutego). Informacja o najbliższym terminie pojawi się na stronie głównej Wspólnoty.

A jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, zobacz co o kursach Alpha pisze Franek Kucharczak – lider naszej Wspólnoty:

 

– Za darmo? Za darmo to idzie yno w ryja dostać – usłyszałem niedawno. Mowa była o tak zwanym kursie Alpha, który jest za darmo właśnie. I może w nim wziąć udział każdy, kto odczuwa jakikolwiek brak i chce zobaczyć, czy dla niego jest coś więcej. Ale jeśli ktoś uważa, że dla niego już nic nie ma i brak mu nadziei, jeśli jest przekonany, że dobre życie to on już miał, jeśli zniszczył relacje z bliskimi albo jeśli oni zniszczyli jemu, jeśli żyje w oczywistym dla wszystkich grzechu – to ten kurs też jest dla niego. Jeśli ktoś nie umie uwolnić się z nałogów, jeśli ma pretensje (uzasadnione czy nie) do kogokolwiek, włącznie z księdzem, Kościołem, a nawet Bogiem – to ten kurs jest dla niego. A jeżeli ktoś nie ma pretensji do Boga, bo w Niego w ogóle nie wierzy – to i dla niego jest ten kurs. Prawdę powiedziawszy – ten kurs jest dla każdego. Trzeba tylko zaryzykować i zdecydować się wziąć w nim udział. Polega na serii cotygodniowych, około dwugodzinnych, spotkań, najczęściej w restauracji, bo ich elementem jest kolacja, a później kawa plus coś do kawy. Jest też konferencja, a potem można o jej treści porozmawiać – ale jeśli ktoś nie lubi rozmawiać, może tylko posłuchać. Ponieważ, jak wspomniano, wszystko jest za darmo, to warto zadać sobie pytanie: „Co mam do stracenia?”.
Liczne osoby zadały sobie to pytanie, a ponieważ odpowiedź brzmiała: „nic” – trafiły na Alphę. Ci ludzie nie żałują. Wielu z nich może zaświadczyć o tym, że ich życie radykalnie się zmieniło. Ale nie muszą nic specjalnego mówić – to widać. Kiedy człowiek po latach smutku nagle staje się radosny i nie jest to radość przelotna, jeśli nie widzi problemu tam, gdzie widział go nieustannie – to nie trzeba słów. Jeśli po latach rozbicia schodzą się rodziny – to nie trzeba słów. Jeśli ludzie doświadczają uzdrowień, jakich ten świat zaoferować nie może – to i tu nie trzeba słów. A to zaledwie niektóre z prezentów, z jakimi chce przyjść Bóg.
– Co wyście zrobili z tom dziołchom? – zapytała znajoma po tym, jak jej córka wzięła udział w kursie w Rybniku-Kamieniu. – Była kłębkiem nerwów, a teraz nas tu wszystkich zatrajce z radości – dziwiła się.
Tu działa łaska Boża, i każdy organizator kursu Alpha może to potwierdzić. Widocznie Bóg wskazał nam nowy sposób, przez który chce powiedzieć każdemu człowiekowi tę najważniejszą i wciąż świeżą nowinę: „Nie zrezygnowałem z ciebie, kocham Cię i walczę o Ciebie”. Kto nie wierzy – niech sprawdzi. Co mu szkodzi.
Kursy Alpha to rzecz stosunkowo nowa. Na terenie archidiecezji katowickiej organizowane są od kilku lat, a każdego roku ich liczba się podwaja. O jej genezie pisał „Gość Niedzielny” w kilku artykułach – są dostępne w archiwum gosc.pl, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę serwisu hasło „kurs Alpha” (lub: Alfa). Kursy odbywają się z aprobatą Kościoła i są zalecane jako metoda Nowej Ewangelizacji. Zaangażowane są w nie zazwyczaj osoby działające we wspólnotach ewangelizacyjnych. Nie inaczej jest z kursem Alpha w parafiach Rybnika i okolic który – z błogosławieństwem tamtejszych księży proboszczów – prowadzony jest przez wspólnotę Jezusa Miłosiernego z Rybnika.

A zatem wezwanie do Ciebie (tak, właśnie teraz czytasz ten tekst): Przyjdź na Alphę. Nic nie tracisz, zyskać możesz wszystko.

Franciszek Kucharczak

Share This